Dałeś mi kredki i ołówek


Dałeś mi kredki i ołówek 
Obudziłeś ze snu w środku nocy 
I kazałeś narysować swój świat 
Odruchowo 
Nie zastanawiając się zbytnio 
Naszkicowałam Ciebie i mnie 
Tyle mi wystarczyło 
Ty jednak 
Nie byłeś zadowolony 
Czarną kredką 
Narysowałeś nową rzeczywistość 
Świat 
W którym nie ma przyjaźni 
A miłość jest odbiciem lustrzanym 
Chciałeś 
Abym go pokolorowała 
Ale nie zdawałeś sobie sprawy 
Że nie zrobię tego 
Wywnioskowałam z niego 
Że nie ma dla mnie miejsca 
W tym Twoim nowym świecie 
I zadałam sobie pytanie 
Po co mnie budziłeś ze snu? 
Po co przyniosłeś mi kredki?

Comments