zawsze wraca


zawsze wraca
od dwoch miesiacy
nie przestaje meczyc
choc na zewnatrz
niewiele sie zmienia
tak samo chodze spac
tak samo sie budze
z myslami jak wtedy
pamietam
usciski przez lzy
chwilami szczesliwe
czasami nie
te rozmowy o zyciu
opowiesci o niczym
kilka przegadanych nocy
i tak piosenka
ktora miala pomagac
miś puchaty
wracam teraz pamiecia
miedzy drzwa stesknione
twojej obecnosci
one wiedza i pamietaja
i te szklo co sie zachowalo
miedzy gestwina
traw ktore laskotaly
mina rozzalona
bo zabawa w najlepsze
bo czas
bo zmierzch
to kolorowe osiedle na trasie
ta lawka w parku
dekorowana rudym odcieniem
piwo ma smak jak wtedy
wyswietla sie
przed oczami
to wlasnie przyprowadzilo
prowadzona jak we snie
w to miejsce
choc nie pamietalam drogi
dyktowalo ja serce...

Comments